czwartek, 30 lipca 2009
Pszczółka przyjaciółka...

...czyli kolejny poduszkowiec. Tym razem ze świata owadów. Zostało mi jeszcze trochę żółtego polaru, nie miałam pomysłu co z niego uszyć. Natchnęło mnie podczas czytania Lince bajeczki o owadach. Teraz myślę jeszcze o uszyciu żuczka i biedronki.

niedziela, 26 lipca 2009
Sowa marzycielka.

Siadła na brzózce i marzy jej się jakaś podniebna wyprawa...

poniedziałek, 20 lipca 2009
Drugie wcielenie koszuli

No i już po wakacjacyjnych wojażach. To raptem 2 tygodnie, a wydaje mi się, że wieki nas nie było w domu. Zostały wspomnienia i sterta prania. Odwykłam od gotowania i innych domowych obowiązków. Ciężko wrócić do codzienności...

Mimo wielkich planów, torby plażowej nie zdążyłam uszyć. Za to udało mi się, jeszcze przed wyjazdem, uszyć coś dla Linki. A właściwie przerobić - koszulę po bracie na sukienkę. Odcięłam rękawki, a z materiału po nich zrobiłam szelki i sukienka gotowa. Teraz tył koszuli jest przodem sukienki. A cała sukienka wygląda tak:

A tak Linka prezentowała się w sukience na plaży:


Ważne sprawy:

banner dla Neli

Moje prace znajdziesz też w:






Galeria miniART
cassia.wu. Get yours at bighugelabs.com





Jako autorka zamieszczonych na tej stronie prac i zdjęć zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, proszę o niewykorzystywanie ich (jak również ich elementów) bez mojej zgody. Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac, napisz do mnie :)