piątek, 30 marca 2007
Ten zając coś w sobie ma...

...to coś nazywa się dzbanek. Bo zając jest ocieplaczem na dzbanek z herbatą. I podobnie jak zestaw śniadaniowy, wysłałam go na konkurs "Pomysł na Wielkanoc". Jak szaleć to szaleć ;))))

Zając z przodu


Zając z tyłu

Raz kozie śmierć...

... a co mi tam. Postanowiłam wziąć udział w wielkanocnym konkursie, w kategorii ozdoby i aranżacje. Oto mój Pomysł na Wielkanoc - filcowy komplet śniadaniowy.

Przy pracy

Pudełko i podstawki

niedziela, 25 marca 2007
Kaczka Dziwaczka ...

Zając

... po wyjęciu z pieca. Buraczki zjedliśmy na obiad ;)))

czwartek, 22 marca 2007
Zakładeczka na ziółeczka

Czyli moja kolejna zakładka (tym razem haftowana), która na razie zamieszkała w książce "Rośliny lecznicze":

Słonecznik zwyczajny

czwartek, 15 marca 2007
Małe zajęcia z metalurgii...

...czyli giecie drutu. Breloczki lub, jak kto woli przywieszki. Pierwszy dla siostry do jeansów, drugi dla siostrzenicy do torebeczki. Takie tam..., ale zabawa fajna :)))

Breloczki

poniedziałek, 12 marca 2007
Już był w ogródku, już witał się z Gąską...

... a Gąska na to: - Wiosna, Panie sierżancie!

Wiosenna Gąska

I uciekła do innych gąsek w stadzie (z tyłu obrazek, który kiedyś wyhaftowałam, z Susanny Solobimbi - z września 2002 r.). Teraz wszystkie mieszkają sobie u mojej Siostry:

Gąska w towarzystwie

niedziela, 11 marca 2007
Słonik pozdrawia z Katowic (Elefancik godo wom pyrsk z Katowic)

W weekend odwiedziłam rodzinne strony i słonika, który dwa tygodnie temu został uprowadzony z naszego domu. Tak słonik wygląda po pomalowaniu przez moją siostrzenicę - i chyba jest zadowolony):

Z pół-przodu:

Słonik pozdrawia

I z tyłu:

Słonik żegna

 

czwartek, 08 marca 2007
Fartuszek Kuchenny Męski

W końcu coś naprawdę z działki: Kobieta i szycie. Na dzień kobiet prezent dla mojego Małego Mężczyzny, który bardzo lubi mi pomagac w kuchni. Może nie wda się w Dużego , czyli w tatusia i naprawdę będzie pomagać w kuchni... A fartuszek to po prostu drugie wcielenie koszuli meża, recykling jednym słowem. A pomysł na widelec zobaczyłam w pewnej chińskiej gazetce, która prezentuje na swoim blogu Mollychicken

fartuszek


A tak to wszystko wygląda trochę bardziej z bliska:

fartuszek z bliska

 

środa, 07 marca 2007
Gąska, która ma sprowadzić wiosnę

To gąska, nad którą ostatnio pracuję. Dziś nabierze kolorów - a jak nabierze to zaprezentuje się w całej okazałości :)

Gąska

niedziela, 04 marca 2007
Podjęłam "Wyzywanie na ekranie"

Zostałam wyzwana przez: Lavandulę, Eight i LaMartę więc nie wypada mi nic innego jak podjąć rękawicę.

Jeśli dobrze zrozumiałam mam wymienić 5 tajemnic, rzeczy z któych nie jestem dumna.

Boję się:

I. ...że jak nie zjem czegoś słodkiego to umrę w ciężkich bólach, zwłaszcza jeśli to nie będzie coś w czekoladzie i nie będzie to ptasim mleczkiem lub wafelkiem prince polo.

II. ...wody, która sięga mi wyżej niż po kolana. Dlatego nigdy nie nauczyłam się pływać. Uwielbiam siedzieć w jacuzzi. Co ciekawe, wtedy lubię być zanurzona aż po szyję.

III. ...jak mój mąż idzie zmywać naczynia. Bo wiem, że wtedy będę musiała sprzątać po nim całą kuchnię.

IIII, o przepraszam IV. Jak typowa Waga ciągle się waham. Podjęcie każdej, nawet najmniejszej decyzji, wywołuje u mnie ogromny stres.

V. Nie umiem się zdecydować co tu wpisać...

No to chyba byłoby na tyle. A teraz zgodnie z regułami tej gry powinnam zaprosić do blogowej zabawy kolejne pięć osób. To ja wyzwę od razu 6: Sześć Sztuk Sztukniętych Sztuką, czyli całą ekipę Sztukowni.

 
1 , 2

Ważne sprawy:

banner dla Neli

Moje prace znajdziesz też w:






Galeria miniART
cassia.wu. Get yours at bighugelabs.com





Jako autorka zamieszczonych na tej stronie prac i zdjęć zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, proszę o niewykorzystywanie ich (jak również ich elementów) bez mojej zgody. Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac, napisz do mnie :)