środa, 28 listopada 2007
Mysia modelka

Najlepsza przyjaciółka Synka doczekała się spodni i ma teraz piżamkowy komplet. Co z dumą prezentuje w różnych pozach - jak to modelka. A na końcu piżamka prezentuje się sama.

Piżamka chyba podoba się Mysi, bo całe dnie wyleguje się w niej na łóżku.

 

piątek, 23 listopada 2007
MIŚ

Bardzo mi się spodobało szycie maskotek. Miś jest uszyty ręcznie z filcu i ma 9 cm wzrostu.

wtorek, 20 listopada 2007
Piżama

Początek serii ”małe wdzianka” - czyli piżamka. Na razie góra piżamki, do szycia spodenek jeszcze sie zbieram. Dostałam takie zadanie od Ludzika. Przyznam się, że pierwszy raz szyję coś tak małego na maszynie. No, ale czego się nie robi dla ukochanego Synka :)))

Jestem samoukiem, jeśli chodzi o szycie na maszynie i wszycie tak małego rękawka, to dla mnie nie lada wyczyn. Mistrzostwo krawiectwa to nie jest, ale jak na pierwszy raz, chyba nie najgorzej. Ludzikowi się podoba, to najważniejsze.

Złożył już zamówienie na kolejne ubranka. No nie wiem, może kiedyś... No wiem, musze ćwiczyć, bo jak się baba urodzi, to też bedzie chciała ubranka dla lalek.

No to siadam do maszyny :)))

poniedziałek, 19 listopada 2007
Choinkowe wisidełka

Ludek wreszcie zdrowy, chodzi do przedszkolka, więc szyję :)))) Uszyłam troszkę nowych ozdóbek na choinkę:

poniedziałek, 12 listopada 2007
Wywołujemy zimę

Ludzik znów w tym roku postanowił wywołać zimę. Może ktoś jeszcze pamięta - w zeszłym roku zrobiliśmy w tym celu papierowe bałwanki . Już parę dni temu Arek narysował na swojej tablicy bałwanka i napisał na kiedy zamawia śnieg - na 12, czyli na grudzień. Matka Natura chyba pomyślała, że chodzi o dzisiejszy dzień - no i spuściła z nieba troszkę śniegu :))

Tak wygląda Bałwanek z tablicy - i absolutnie nie wolno go ścierać! Bo czekamy na więcej śniegu, żeby dało się iść na sanki i bawić w "A masz!"

 

niedziela, 11 listopada 2007
Hello, Kitty

No i - wstyd sie przyznać - plagiat, proszę Państwa.

A co mam na usprawiedliwienie? Uszyłam tego koteczka dla dziewczynki, która bardzo lubi Kitty, po prostu...

wtorek, 06 listopada 2007
Gotować każdy może

Dziś kulinarnie. Zaczęło sie od tego, że moi Chłopcy poszli do kina na ''Ratatouille'' .

"Mama, Ty wiesz jak te szczurki gotowały?! Dziś gotują panowie! - oznajmnił z dumą Ludek. - Bo gotować każdy może!''

Kazali mi wyjść z kuchni i takie oto ratatouille upichcili. Było pyszne!!! Spisali się na medal!


Ważne sprawy:

banner dla Neli

Moje prace znajdziesz też w:






Galeria miniART
cassia.wu. Get yours at bighugelabs.com





Jako autorka zamieszczonych na tej stronie prac i zdjęć zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, proszę o niewykorzystywanie ich (jak również ich elementów) bez mojej zgody. Jeśli spodoba Ci się któraś z moich prac, napisz do mnie :)