|
Blog > Komentarze do wpisu
Czarny kot...
...czyli kolejna kocia zakładka. Obiecałam sobie, że ten będzie ostatni, więcej takich nie szyję. Ciekawe czy wytrwam w postanowieniu. W ogóle ostatnio ciężko mi się zabrać do szycia zakładek.
poniedziałek, 23 listopada 2009, cassia.wu
Komentarze
2009/11/25 09:37:41
Oj, no bo właśnie nie jest jedyny. Tyle się ich naszyłam, że już nie mogę. Znudził mi się tak zwyczajnie. A Wam nie?
|
![]() |
Nie daj "wymrzeć" rodowi zakładkowych kociaków...nie przestawaj-apeluje !!!
Pozdrawiam,
hrynika